Forum Rasy Alaskan Malamute Strona Główna Forum Rasy Alaskan Malamute
forum miłośników i posiadaczy Alaskan Malamute

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Menu
Forum
Strona Główna
Użytkownicy
Szukaj
Rejestracja
Statystyki
Kto tu rzadzi :)

Zaloguj
Użytkownik:
Hasło:
Zapamiętaj 
Zapomniałem hasła
Rejestracja

Dzisiaj
Czas: 18:50
8 9 2010
Do końca roku zostało 115 dni.
Imieniny obchodzą: Adrian, Adrianna, Klementyna, Maria, Nestor, Radosław, Radosława
Użytkownicy obchodzący dziś urodziny:  eliess (21) (złóż życzenia)
Użytkownicy obchodzący urodziny w ciągu następnych 7 dni:
badboy878787(23) Borys(27) randal87(23)

Witamy Gość
Obecny czas to Sro 08 Wrz, 2010 18:50
Styl forum:

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie

Szybka rejestracja
Użytkownik:
Hasło: Potwierdź Hasło:
E-mail:
 Płeć: Kobieta Mężczyzna
      

Ostatnie tematy
» Malamucia tabliczka na styl zakopiański :P dla fundacji
» Howgh!
» Ja albo mój pies: czyli jak mieć idealnego psa V.Stilwell
» Warszawa krajowa 11.09
» CIRI
» Luxemburg 4.09.2010
» Psiatlon

Najaktywniejsi użytkownicy
alayeska  postów 10748
Dakotka  postów 8639
araman  postów 8285
nefcik  postów 7968
sniezne_przestrzenie  postów 6965
Milli  postów 6948
Polarna Legenda  postów 6307
masia  postów 6067
pathfinder  postów 5839
Jolka  postów 5203

Statystyki
Nasi użytkownicy napisali 175227 postów, 3845 tematów
Mamy 1488 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowana osoba: Gosia54

Malamuty w potrzebie !
Zanim wejdziesz na forum zobacz ile malamutów szuka kochającego domu, może Ty mu go dasz ...

"Boże, pełen w niebie chwały..."
Autor: masia @ Sro 25 Sie, 2010 11:56


Boże, pełen w niebie chwały,

A na krzyżu - pomarniały -

Gdzieś się skrywał i gdzieś bywał,

Żem Cię nigdy nie widywał?



Wiem, że w moich klęsk czeluści

Moc mnie Twoja nie opuści!

Czyli razem trwamy dzielnie,

Czy też każdy z nas oddzielnie.



Mów, co czynisz w tej godzinie,

Kiedy dusza moja ginie?

Czy łzę ronisz potajemną,

Czy też giniesz razem ze mną?


Bolesław Leśmian







Ale zwierzęta nie maja duszy... nie maja również swojego Boga... Prawda?
Przecież gdyby istniał to nie mógłby pozwalać aby to człowiek decydował o ich życiu lub śmierci. Nie dawałby swojego przyzwolenia na to co spotyka je na każdym kroku - cierpienie, niesprawiedliwość, odrzucenie... Z pewnością walczyłby ze wszystkich sił aby każda istota na ziemi miała takie same prawa. By każdy pies mial swój dom, każdy kot dłonie do głaskania, by kazda krowa miala godne życie i godna śmierć...
I aby nie było tych równych i tych równiejszych... Bo ostatecznie w czym człowiek jest lepszy od zwierzęcia?

A może jednak Zwierzęcy Bóg istnieje?... Mała, futrzasta, cichutko popiskująca kulka zagrożona ciąglą niełaską i odpędzana na krańce niebios?

To wyjaśniałoby przecież w pełni dlaczego psie „być albo nie być” jest zależne od ludzkiego kaprysu...




Fux (o, ironio!) nie miał wiele szczęścia w życiu. I może okaze się, że na więcej nie będzie miał już szans...

Jest około dwuletnim psem, nad którym zawisło widmo eutanazji. Pól roku temu został zabrany z pseudoschroniska więc wydawałoby się, że naprawdę ma fuksa! Wesoły, radosny pies. Pieszczoch, który wysoko sobie ceni kontakt z człowiekiem. Chętnie bawi się z suczkami ale sprowokowany przez innego psa potrafi odpowiedzieć na zaczepkę.
Ale tego co przeżył wcześniej możemy się tylko domyślać. Zdarza się, że agresywnie reaguje na gwałtowne gesty, bardzo nie lubi zapachu alkoholu. Jego obecni właściciele zupełnie sobie z nim nie radzą. Już dwukrotnie doszło do pogryzienia. Tragedię sytuacji pogłębia fakt, że trzymany jest na łańcuchu i od prawie miesiąca nawet na chwilę nie był odpinany. Wolna malamucia dusza uwięziona... Niestety właściciele się go boją , schronisko nie chce przyjać i z tego powodu zapadła decyzja o uśpieniu.
Fux ma naprawdę niewiele czasu! Jak najszybciej musimy go zabrać i umieścic w hotelu ale oczywiście pojawia sie nasz stały problem adopcyjny czyli finanse. Chłopiec na chwilę obecną raczej nie nadaje się do natychmiastowej adopcji więc trzeba się liczyć z tym, że spędzi w hotelu nawet kilka miesięcy. A takich niezbyt adopcyjnych psów mamy na utrzymaniu już kilka...
Z tego względu szukamy dla Fuxa Sponsorów Życia, którzy podejmą się współfinansowania jego pobytu w hotelu. Chodzi o stałe, comiesięczne wpłaty na utrzymanie chłopca.
Liczy się każdy, najmniejszy nawet, gest! Jeśli znajdzie się 20 osób, które będą gotowe wpłacać regularnie dla Fuxa choć po 10 zł to już będzie 200zł w miesiacu czyli prawie połowa potrzebnej kwoty. Pomożecie???

Jeśli ktoś z Was chce i może pomóc uratowac Fuksowi życie to bardzo proszę o wpisy tu na watku lub do mnie na pw. Chodzi o konkretne kwoty i nieważne czy będzie to 10 czy 100 zł. Jednorazowe wpłaty rownież się bardzo przydadzą. Na transport, kastrację, szczepienia.
Ważne żebyśmy wiedzieli, że nie zostawicie nas samych! Fundacja na Was liczy bo sami nie damy rady!





Komentarze: 26 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)


Powered & hosted by lonewolf.pl modified by KAeS © 2008 Alaskan Malamute Friends
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wszelkie prawa do materiałów zawartych w witrynie zastrzeżone. Nie zezwala się na wykorzystywanie zadnego z elementow bez pisemnej zgody administratorów forum. Copyright(c) lonewolf.pl 2009. Powered and hosted by lonewolf.pl

Reklama i linki

















tu jest miejsce na Twoją reklamę