|
Husky na uwiezi |
| Autor |
Wiadomość |
Arturek-Klaudia
Baby malamut

Wiek: 23 Dołączył: 13 Sie 2009 Posty: 145 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: Wto 09 Mar, 2010 09:16 Husky na uwiezi
|
|
|
W czasie spaceru z Bingiem zauważyłem psiaka przypuszczalnie rasy Alaskana,ale po bliższym wglądzie okazało sie ze jest to Husky!Pies jest zamkniety w ogrodzie przy warsztacie samochodowym,ogród ma moze wymiary 5m na 3m !Piesek jest wystraszony i troche zaniedbany...aczkolwiek nie przebywa on tam przez cały dzien,nie wiem jak jest noca,w kazdym razie bardzo mi go zal nie znam wlascicieli i nie wiem na jakiej zasadzie On tam jest zamkniety bede bardziej intereresowal sie losem pieska bo Ci ludzie to chyba serca nie maja dorzucimy jeszcze zdjecia ale trzeba ostroznie podchodzic do tej sprawy...no narazie pobawie sie w detektywa i paparazii mysle ze jakos sie ta cala sytuacja wyjasni piesek wyglada moze gdzies na 3-4 lata
Zdjęcia robione telefonem - wiec mogą być nie wyraźne!!
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
araman
EXPERT


Pomogła: 4 razy Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 8301 Skąd: Zakopane

|
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 14:44
|
|
|
|
_________________ Martyna, Aragorn, Manook & Satinka www.manook.pl
 |
|
|
|
 |
Arturek-Klaudia
Baby malamut

Wiek: 23 Dołączył: 13 Sie 2009 Posty: 145 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 18:30
|
|
|
Co zrobić? Martyna może Ty nam podpowiesz? Bo sami nie wiemy jak zadziałać??? |
_________________
 |
|
|
|
 |
corofini
Senior Malamut

Pomogła: 2 razy Wiek: 29 Dołączyła: 14 Mar 2009 Posty: 1082 Skąd: szczecin
|
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 20:09
|
|
|
pomoc mu uciec ale tak powaznie to nie wiem co mozna zrobic, bo pies nie jest jakis zabiedzony, nic mu nie dolega, nikt sie chyba nad nim nie zneca...wiec prawnie nic nie mozna zrobic....jedynie porozmawiac z wlascicielem na temat ...moze chetnie by sie go pozbyl |
_________________
 |
|
|
|
 |
jolek68
Senior Malamut

Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 18 Gru 2008 Posty: 1292 Skąd: ok Warszawy
|
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 22:54
|
|
|
| albo wziął towarzystwo z adopcji to nie byłby ten pies taki smutny... |
_________________
Jola |
|
|
|
 |
araman
EXPERT


Pomogła: 4 razy Dołączyła: 30 Maj 2007 Posty: 8301 Skąd: Zakopane

|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 12:05
|
|
|
Niestety, gdyby tam przebywał przez cały czas, bez budy, bez misek to wtedy moznaby sie przyczepic, ale tak... |
_________________ Martyna, Aragorn, Manook & Satinka www.manook.pl
 |
|
|
|
 |
ChromosomekX
Junior Malamut

Pomogła: 2 razy Wiek: 23 Dołączyła: 23 Lip 2009 Posty: 547 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 14:59
|
|
|
na zdjęciu nie widać ani miski ani nic,wiem ze leży śnieg ale pies powinien mieć dostęp do wody czystej
no i wygląda na mixa w każdym razie trzeba przyfilować właściciela i wypytać np. poudawaj ze jesteś studentem ochrony środowiska czy coś i robisz ankiety o bezdomnych psach i psach żyjących w kojcach bla bla bla weź sobie przygotuj jakieś pytania które pozwolą zdiagnozować przypadek wypytuj o to gdzie spi,co je czy ma wodę kto się nim zajmuje itp i ewentualnie spytaj czy nie chcą psa oddać albo poszukać mu nowego domu i dobrze by było wydrukować plakacik i adopcjach malamutów i tam zostawić właścicielowi |
_________________ http://esjamamut.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
kusperek
Baby malamut

Wiek: 21 Dołączyła: 16 Cze 2009 Posty: 414 Skąd: Zakopane
|
Wysłany: Czw 11 Mar, 2010 21:59
|
|
|
Tylko ja bym uważała przy takim podpytywaniu się, bo jego właściciel może do tego nieufnie podejść, tym bardziej jeśli zdaje sobie sprawę, że pies ma nie takie warunki, jak mieć powinien. Może pomyśleć, że szykuje się jakaś kontrola albo coś.
Więc trzeba by przeprowadzić wywiad bardzo delikatnie... |
_________________ "niechaj na przekór wyśnię sen, że galopuję w słońce" |
|
|
|
 |
|
|