Strona Główna Forum Rasy Alaskan Malamute
forum miłośników i posiadaczy Alaskan Malamute

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
!!! Dyskusja nad zasadnością istnienia FAM
Autor Wiadomość
Irga 
Baby malamut

Dołączyła: 12 Lis 2011
Posty: 61
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 00:21   !!! Dyskusja nad zasadnością istnienia FAM

Witam! Pozwolilam sobie zerknac na te rozliczenia...więc tak,co mnie zdziwiło i mam pytanie dlaczego skończyły sie na m-c lipiec 2012 ? Kiedyś wspomnialam mojej koleżance ,ze miałam dziwne doświadczenia z fundacjami i nie chciałam mieć wiecej do czynienia z takimi tworami. Jakoś los nieszczęśliwych stworzen, tak mnie wmanewrowal w te Fundacje,chodzi o Barego. Chciałam bardzo wierzyć, ze tutaj działa to inaczej i bec ,nic z tego ... Barego zabralam z dziwnego hotelu,jakiś facet trzyma na podwórku klatki z psami i nikogo tam nie wpuszcza,było to 19 grudnia...piesek bardzo chory ,stary i bardzo poszkodowany...tu w Szczecinie,bardzo mi zależało ,żeby zabrać go jak najszybciej ! Niestety staruszek nie miał szans na normalna adopcję ...uproszilam moja Sasiadka żeby wzięli to nieszczęście . Sytuacja finansowa w tamtym domu jest bardzo trudna,więc w gre wchodziło jedynie , dom zastępczy z pełna opieka FAM. Tak uzgodnilismy z Martyna . No i zaczęło sie...pojechałam po psa dostałam 3kg karmy i obietnice ze natychmiast zostanie wysłana karma ...przywiozlam to chore stworzenie , poszliśmy do lekarza ...wszystko można śledzić w jego topiku. No i nie możemy doczekać sie ani karmy ani zwrotów pieniędzy które wylozylam na leczenie Barusia. Jest to około 350 zł ,,wysylalam faktury poczta i mailem. W grudniu wysylalam 200 zł na Barego i zaraz 100 z deklaracja na wiadome psy w tym Bary. W styczniu wysylalam 100 na wiadome psy...teraz potrzebne mi są pieniądze ale nie mogę liczyć na to ,żeby mi przysłano ...rozmawiam z paniami które calutki czas twierdza ,ze karma została zamówionaze to Krakvet ,ten sklep jest taki niesolidny. Agata zadzwoniła wczoraj do mnie i powiedziała ze kurier stoi pod brama Lidki ale jej nie ma . Ja mieszkam w tej samej bramie i mogłam odebrać ta karmę . Nacisnelam domofon a tu nic...Agata dzwoni i mówi ,ze kurier bedzie za 15 minut...było to dwie doby temu. I tak sciemniaja od miesiąca...cóż Agato jest mi przykro ,ze masz mnie za idiotke i co najgorsze ,jak długo masz zamiar bawić sie ze mną w kotka i myszkę ? Kiedy macie zamiar wysłać umowę o domu zastępczym ? Jak do tej pory nic z Waszych słów nie jest wiarygodne...Lidka jest przerażona ...zapewniam ja ,ze nie ma sie bać, bo ja nie pozwolę ,żeby zostali bez środków na Barego. Chce poinformować osoby wysylajace pieniadze na Barego,ze do tej chwili Fundacja nie dała ani grosza ! Ja osobiście oswiadzczam ,ze wycofuje swoją deklaracje na 100 miesięcznie ,czekam na zwrot poniesionych kosztów i dopóki są wpływy na Barego żądam,żeby je otrzymywał. Będę wspierała Barego i jego opiekunów. Przykro mi bardzo ,ze musiałam dokonać tego wpisu tutaj na Forum ale nie znoszę lekceważenia mojej osoby a co ważniejsze narazania tych biednych stworzen! Co by to było ,gdyby nie było mnie tutaj? Katastrofa!
_________________
Pozdrawiam "
Ostatnio zmieniony przez Dakotka Czw 17 Sty, 2013 10:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Amatricis 
Senior Malamut
zwierzomaniak;)


Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sie 2011
Posty: 1758
Skąd: Kobyłka
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 01:10   

Rozliczenia skończyły się na lipcu pewnie dlatego, że FAM ogarnia garstka osób i nie mają czasu tego dalej pisać.

Na temat finansów Barego się nie wypowiadam, ponieważ nie wiem jak sytuacja wygląda.

Natomiast jeżeli chodzi o hotelik to w wątku Barego było podane, że nie był on w hoteliku FAM tylko w awaryjnym hoteliku TOZ'u Szczecin. Cytat z jego wątku "właściciel hotelu nie zgadza się na odwiedziny "z zewnątrz", jutro psa przywieziemy na badanie krwi i zdjęcia, wczoraj się nie dało niestety. Jako TOZ musimy się dostosować, płacimy za ten hotel karmą i jest to taka nasza "meta" na takie właśnie wypadki, kiedy psa musimy szybko wyciągnąć ze schroniska, bo nie daje sobie rady a w naszych kojcach jest komplet."

Co do reszty poruszonych kwestii musi się wypowiedzieć osoba kompetentna z FAM.
_________________

 
 
Irga 
Baby malamut

Dołączyła: 12 Lis 2011
Posty: 61
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 01:30   

Dobrze ,ze zauważyłas ze powinna tu sie wypowiedzieć osoba kompetentna z FAM...ja uważam ,ze podejmując sie pracy czy jakiejkolwiek działalności mającej zwiazek z pieniędzmi ,czyli pozyskiwaniem funduszy ,ma sie obowiązek mieć czas na rozliczenia czytelne i regularne. Nie ma czegoś takiego jak brak czasu czy za mało ludzi. Nie ogarniacie to nie działacie! Prosty wniosek. Kazdy co wpłacił nawet grosik ma prawo wiedzieć co sie z nim stało... Ludzi można tez pozyskiwać,tak jak fundusze...
_________________
Pozdrawiam "
 
 
Irga 
Baby malamut

Dołączyła: 12 Lis 2011
Posty: 61
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 08:39   

Dzień dobry! Dzisiaj rano wysylalam Agacie smsa z informacja ,ze dokonałem tego wpisu na Forum. Agata wysłała mi smsa z numerem tel.do kuriera. Po rozmowie z nim dowiedziałam sie,ze faktycznie ma karmę dla Barego ...trzecia dobę nie moze jej dostarczyć ! Bo popsuł mu sie samochód! Szok! Nigdy ale to nigdy czegoś takiego nie słyszałam ! Przecież są telefony. Dzięki temu dziwnemu kurierowi zostało nadszarpniete imię Fundacji. Co niestety nie zmienia faktu,ze tak naprawdę od trzech tygodni dziewczyny wysyłaly karmę. Pewnie ten brak komunikacji ,brak konkretów spowodował moja reakcje. Niestety ... Moja reakcja jest taka a nie inna tylko dlatego ,ze są istoty które same nie mogą sie upomnieć i proszę to tak zinterpretowac... Jest mi przykro,ze potrzeba było takiej zawieruchy ...mam nadzieje,ze to wszystko zmieni podejście FAM do bardzo istotnych rzeczy...dalej twierdze ze ludzi można tez pozyskać ...Agata mysle ,ze tu należą Ci sie przeprosiny...szkoda tylko,ze musiało do tego dojść ...
_________________
Pozdrawiam "
 
 
araman 
Moderator


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 21990
Skąd: Zakopane
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 08:55   

Postaramy się w ciągu kilku najbliższych dni uzupełnić zestawienia dotyczące wpływów FAM i poniesionych kosztów.

Działalność FAM opiera się WYŁĄCZNIE na wolontariacie kilku osób. Każda z nas pracuje zawodowo, ma rodzinę, własne psy , mamy też problemy zdrowotne. Doba ma tylko 24 godziny i są okresy, gdy ilość pracy zawodowej wyklucza regularne działanie w FAM.
Każdą wolną chwilę poświęcamy ratowaniu psiaków. Wszystkie zebrane fundusze przeznaczane są na potrzeby podopiecznych.
Co do umowy o dt dla Barrego to moja wina, że Lidka jej jeszcze nie otrzymała. Dziś ją wyślę. Leży od miesiąca na szafie przygpotowana do wysyłki, a ja po prostu zapomniałam o niej. Jestem tylko człowiekiem...
_________________
Martyna, Aragorn [*], Manook & Satinka :) www.giewontowa.pl
 
 
Dakotka 
Moderator


Pomogła: 11 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 15652
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 09:50   

Irga napisał/a:
.Agata mysle ,ze tu należą Ci sie przeprosiny...


na tą chwilę to mi wystarczy

araman napisał/a:
Postaramy się w ciągu kilku najbliższych dni uzupełnić zestawienia dotyczące wpływów FAM i poniesionych kosztów.

Martyna nie wiem kto ma to zrobić to raz -
dwa
Irga napisał/a:
ja uważam ,ze podejmując sie pracy czy jakiejkolwiek działalności mającej zwiazek z pieniędzmi ,czyli pozyskiwaniem funduszy ,ma sie obowiązek mieć czas na rozliczenia czytelne i regularne.


odsyłam na stronę FAM :
http://www.adopcjemalamut...prawozdanie2010

http://www.adopcjemalamut...prawozdanie2011

pozwoliłam sobie wydzielić wątek tak, aby każdy kto ma wnioski na temat działalności FAM mógł sobie pisać tu do woli

pod rozwagę userów forum malamuciego podrzucam celowo nazwę tego wątku Dyskusja nad zasadnością istnienia FAM i bardzo proszę o wypowiadanie się
nie pieniactwo ale konstruktywną dyskusję
_________________
Agata z Dakotką & Czarną Mambą & Nikitą-Tej

... niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno ...
 
 
 
ania wojtkowiak 
Senior Malamut
frania113

Wiek: 57
Dołączyła: 01 Lut 2012
Posty: 1484
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:17   

mnie to nie rusza

pomagać można rozmaicie- konstruktywną krytyką pewnie też :?:

ja osobiście dalej będę pomagać finansowo
_________________

 
 
Dakotka 
Moderator


Pomogła: 11 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 15652
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:20   

Irga napisał/a:
No tak ...jesteśmy tylko ludźmi ! Martyna powiedz mi ,czy tak z ręka na sercu,naprawdę tak trudno jest to ogarnąć? Przecież można to rozładować. Np.scedowac kupno karmy na odbiorcę ,kupuje karmę na rachunek Famu i dokonuje sie przelewu. W tym sklepie gdzie kupujecie karmę nie ma takiej oszczędności o jakiej mowilas, czyli z mojego rachunku wynika ze w sklepie Kracvet cena oficjalna to 226 zł. Fundacja zapłaciła 212 zł. Prosty rachunek ,oszczędność 14 zł. A tak naprawdę to przez trzy tygodnie oczekiwania na karmę musiałam wydać dużo wiecej. Ponieważ licząc sie ,ze karma zaraz nadejdzie kupowałem 3kilowe worki ...za które nie obciążalam Fundacji. Jestem osoba wrażliwa na czyjąś krzywdę i wiem dobrze co to znaczy pomagać ,co to znaczy angażować siebie i swój czas na prace harytatywna,wiem ,ze angażuje sie całkowicie albo wcale. Podejmując sie takiej czy innej działalności wystawiany sie na widok publiczny i uwierz mi tam gdzie idą pieniądze,nawet małe ,nie można sobie pozwolić na zapomnienie...wiem co to znaczy bieda ludzka a co dopiero zwierzęcia! Człowiek sie obroni,zwróci uwagę,powie...a pies nie... Martyna dobrze wiesz , ze takie tłumaczenie nie przystoi doroslemu ,odpowiedzialnemu człowiekowi ... Dlaczego nie probujecie pozyskać ludzi do
Pomocy. Możecie podzielić obowiązki ,kazdy odpowiadał by za swoją działkę. Wszelkie inicjatywy jakie ludzie chcieliby podjąć dla FAM ,zostają tak naprawdę bez echa . Wyglada to z Waszej strony tak,super fajne ,przyjdę do domu to wyśle numer i co koniec nigdy nie został wysłany. Chodzi tu o baner na pozyskiwanie środków na Fundacje. Moj syn to zrobił,przestałam to Tobie i trzeba było takiej niewielkiej sprawy,żeby po kliknięciu nastąpiło przekierunkowanie na stronę Famu z treścią i numerem konta. Mam dalej wymieniać...nie lubię jak coś co moze sie udać,moze przynieść wymierne korzyści jest poprostu zapomniane! Czy mam dalej wymieniać ...po co ? Jestem zdania ,ze robicie dobra robotę ,ze pomagacie tym biednym istota poprzez pozyskiwanie pieniędzy . Tylko trzeba pamiętać,ze za tym wszystkim stoją ludzie którzy maj świetne pomysły i chcieliby własna osoba i zaangażowaniem wesprzeć Fundacje...ale skutecznie są zniechęceni ...o co tu chodzi? Tylko nie pisz mi ,ze brak czasu...nie mam czasu to nie podejmuje sie tak poważnych zobowiązań ...to moja dewiza...
_________________
Agata z Dakotką & Czarną Mambą & Nikitą-Tej

... niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno ...
 
 
 
Dakotka 
Moderator


Pomogła: 11 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 15652
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:21   

Cytat:
Irena założyłam osobny wątek na tą dyskusję

http://forum.alaskan.mala...opic.php?t=6525

proszę pisz w wątku nowym
OK?

bo znów muszę przenieść Twojego posta
_________________
Agata z Dakotką & Czarną Mambą & Nikitą-Tej

... niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno ...
 
 
 
Dakotka 
Moderator


Pomogła: 11 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 15652
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:22   

Irga napisał/a:
Dzięki za info.nie zauważyłam...
_________________
Agata z Dakotką & Czarną Mambą & Nikitą-Tej

... niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno ...
 
 
 
Dakotka 
Moderator


Pomogła: 11 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 15652
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:23   

oki poprzenosiłam wszystko

ania wojtkowiak napisał/a:
pomagać można rozmaicie- konstruktywną krytyką pewnie też :?:

jak najbardziej
_________________
Agata z Dakotką & Czarną Mambą & Nikitą-Tej

... niech wiara się tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno ...
 
 
 
alayeska 
Moderator


Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 13680
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:28   

Dakotka napisał/a:
oki poprzenosiłam wszystko

ania wojtkowiak napisał/a:
pomagać można rozmaicie- konstruktywną krytyką pewnie też :?:

jak najbardziej


oczywiscie, jesli poza krytyka proponowane sa rowniez mozliwe do wprowadzenia rozwiazania
zarowno zarzad FAM jak i wolontariusze wiedza, ze nie dzialamy perfekcyjnie, dzialamy na tyle dobrze, na ile pozwalaja nam mozliwosci

jesli wyszlybysmy z zalozenia proponowanego przez Irge
Cytat:
nie mam czasu to nie podejmuje sie tak poważnych zobowiązań ...to moja dewiza...
z 9 osob w fundacji zostalaby moze 1 lub 2
jest to jakies rozwiazanie, nie mam przekonania, ze najlepsze, choc moze sie myle
_________________
"Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." [T. Prachett]

"Life ... it is not measured by the number of breaths we take --- but by the moments that take our breath away."
 
 
Zora.gaja 
Junior Malamut
zora.gaja


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 981
Skąd: Slaskie
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:31   

Wiem że może nie jestem odpowiednią osobą do wypowiadania się w tym temacie ale ja również prowadze fundację opartą tylko i wyłącznie na wolontariacie i wiem jak cięzko jest pogodzić pracę,życie prywatne ,swoje psy z działaniem w fundacji.
Na to nakłada się wiele czynników są rzeczy ważne i ważniejsze i ja uważam że ważniejsze jest bezpośrednie ratowanie życia psom niż bieżące rozliczenia (tym bardziej że na stronie pojawiają się roczne rozliczenia), fakt dla klarowności powinno to być uzupełniane ale skład fundacji ciągle się zmienia (naszej również) jedni odchodzą przychodzą następni niestety jednak częściej skład się pomniejsza u nas kiedyś działało czynnie 12 osób a teraz jest ich 8, nie da się nie zauważyć że i w FAMie taka sytuacja ma miejsce zapewne z różnych przyczyn(dziecko praca choroba dom).
Warto czasem wykazać odrobine zrozumienia bo ARAMAN robi co może by ratować skrzywdzone północniaki. Ciagle do fundacji trafiaja kolejne psy a domków zawsze jest za mało, tym bardziej że każdy dom jest sprawdzany i weryfikowany.

Pamiętam dawny Fam a właściwie wtedy jeszcze istniało tylko forum, gdzie w zaangażowanie forumowiczów budziło mój podziw i zapewne dzięki temu forum działam teraz w adopcjach. Czy tylko ja mam odczucie że skład fundacji się trochę wykruszył??
_________________

 
 
 
Zora.gaja 
Junior Malamut
zora.gaja


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 981
Skąd: Slaskie
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:38   

Alayeska nie jest to rozwiązanie dobre dla setek malamutów siedzących w schronie lub pałętających się po miastach!!!
alayeska napisał/a:
jest to jakies rozwiazanie, nie mam przekonania, ze najlepsze, choc moze sie myle



Gdy nasza fundacja miała"kryzys" bo:
-strona nie byla na bieżąco aktualizowania
-nie mial kto zając się dokumentacją
rozliczeniami
-a nawet nie miał kto zawieść psa na sterylizacje.
i wiele wiele innych.
Postanowilismy ratować to co do tej pory zrobilismy,spotkaliśmy się i każdy przedstawił swoją propozycję i zmobilizował się do działania i tak po 5 godzinach dyskusji może nie doszliśmy do perfekcji ale jest coraz lepiej.
Przede wszystkim jeśli ktoś traktuje działanie w fundacji jako obowiązek to wtedy to traci sens ,pomaganie psom to musi sprawiać nam przyjemność i troche trzeba tym żyć.

Uważam że ten dział forum powinien być dla FAMu powodem do dumy zarazem mobilizacja do działania.
http://forum.alaskan.mala...cdays=0&start=0
_________________

Ostatnio zmieniony przez Zora.gaja Czw 17 Sty, 2013 10:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Irga 
Baby malamut

Dołączyła: 12 Lis 2011
Posty: 61
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 17 Sty, 2013 10:46   

Jasne..Zora ,podoba mi sie to co napisalas. Nie wydaje mi sie ,żeby cokolwiek można było robić bez miłości do piesków! Tak trzymajcie...tylko trzeba pamiętać,tak mi sie wydaje ,ze nie ma ludzi idealnych i od czasu do czasu podrasowac nawet najlepszego człowieka!
_________________
Pozdrawiam "
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Wszelkie prawa do materiałów zawartych w witrynie zastrzeżone. Nie zezwala się na wykorzystywanie zadnego z elementow bez pisemnej zgody administratorów forum.

<<< --- Copyright(c) malamut.org 2009. <> Powered and hosted by KAeS --->>>

Reklama i linki























tu jest miejsce na Twoją reklamę